Schodziłem z gór lekki, bagaż doświadczeń jeszcze mnie nie obciążał, nikt na mnie nie czekał, nikt o mnie natrętnie nie myślał. Młodość mi przędła horoskop. Miałem czas, morze czasu przed sobą. Wszystko jeszcze mogłem odłożyć na później.
Wojciech Kuczok
przecież wiesz, że najlepiej.
OdpowiedzUsuńKuczok w pociągu, Kuczok w górach, Kuczok w zeszycie. Ma coś w sobie, a może my mamy coś z niego.
OdpowiedzUsuń