niedziela, 17 listopada 2013

w połowie listopada łatwiej jest przytulać się do zmarzniętych szyb tramwaju numer dziewięć
który z takim samym uporem i zaangażowaniem od czterech lat zawozi w jedno miejsce

w połowie listopada czekam już na śnieg który chciałby poczuć ciężar twoich butów na mojej ulicy

w połowie listopada nie wystarcza już kołdra więc zakopuję się  w niebieskim kocu a kiedy boli mnie głowa myślę o twoich dłoniach na moim ciepłym brzuchu

wtorek, 5 listopada 2013

chodź
sprawdź wilgoć ciała językiem
chodź 
zapamiętać słodką aureolę  piersi
chodź 
owiń mnie wokół swoich ramion-gałęzi
chodź

wspinam się po tobie jak po drzewie
zawijam się między twoimi nogami
kładę się rozkładam rozplatam

czuły mech gładzisz dłonią

zamykasz mnie