Wydarzyło się więcej niż mogłam sobie wyobrazić.
Małe, czerwone poziomki przypomniały mi czas o którym
przestałam już wiedzieć.
W książkach każdy mężczyzna ma brodę i duże dłonie.
Oglądając głupie teledyski zastanawiam się, czy autorzy
wiedzą, że Proust pracował w pokoju obitym korkiem, albo czy w ogóle wiedzą, że
istniał ktoś taki jak Proust.
Lody mocno czekoladowe są jednak najlepsze.
Lipiec powinien być miesiącem przymusowej emigracji z miasta
na wieś.
Zastanawiam się, czy powinnam bardziej eksponować swój mózg,
czy może jednak cycki.
Chciałabym ci uprasować koszulę, upiec prawdziwy chleb na
zakwasie, i nie martwić się, że mój brzuch nie jest najdoskonalszym brzuchem
świata.