no przecież nie boli przecież jest tylu ludzi i tyle wyciągniętych rąk że za każdym razem jesteś wydostawana tym kołem ratunkowym jak stoisz gdzieś na środku pokoju w zastałej pozycji bezuczuć i czasami tylko zdajesz sobie sprawę z tego że nie możesz oczekiwać niczego więcej bo to jest nienaturalne bo to nie jest ta więź i ta relacja bo jest tylko tyle i aż tyle ale jest inaczej i trzeba się z tym pogodzić ty jesteś potem i na potem zawsze tak było i przecież nie możesz odmawiać innym sycących posiłków tylko ze względu na swoje niedojedzenie bo to właśnie na twoich oczach tworzyło się ileś iksów i igreków na rozkosznej osi miłości i zawsze z wielkim entuzjazmem kibicuj słuchaj od dwóch prawie lat tych słodkich odgłosów z kuchni gdy ktoś razem je śniadanie ogląda wieczorem film i bierze wspólny prysznic potem rzucą ci jak ochłapem rozmową o tym że spóźnił się tramwaj a okno od balkonu jest brudne i trzeba je umyć potem odbierasz telefon i głosi ci radosny ćwierk że karton jest już spakowany i za tydzień zmieniamy razem pokój mieszkanie życie gacie i śline a na końcu świata ktoś za tydzień spodziewa się dziecka - i to jest właściwie niesamowite bo zostaniesz prawie ciotką i życzysz szczęścia podczas każdej internetowej rozmowy stop za chwilę przyjdzie przecież sms i to będzie wsparcie doraźne bez którego bez chwili zastanowienia mogłabym już walnąć się na podłodze i czekać
i może myśl i oczekiwania na słowa nie będzie kiedyś tak bardzo dręczyć i zagłębiać się z każdym otworzeniem komputera bo to taki koński galop od przeszło pół roku gdy co miesiąc wieszasz sobie sznur przy lampie z tych wszystkich zajebistych słów które podobają się obcym ludziom obco brzmiącym głosom
ucz się kurwa do egzaminu bo go nie zdasz i wtedy będzie kolejny powód do tego żeby się nad sobą poużalać
a przecież właściwie mogłabym wykrzyczeć tak jestem zazdrosna jest mi za to wstyd bo powinnam upleść wianek i ci go włożyć na głowę pocałować w czoło i wygłosić monolog że tak się cieszę bo się cieszę tylko nie umiem tego okazać bo dlaczego wszyscy tylko nie ja
Ja w wianku? Proszę Cię Kotku
OdpowiedzUsuńNie pochlebiaj sobie.
OdpowiedzUsuńprzepraszam, to był żart.
OdpowiedzUsuńPamiętaj - ja nie znam się na żartach.
OdpowiedzUsuń