rozpikselowałam się znowu od początku to samo znowu mi ciąży to gówniane wszystko znowu chce się rzygać znowu jest ten sam kurz śmierdzącego miasta od którego jestem dalej i dalej że już mnie chyba w nim nie ma i skończył się dzień który mnie cieszył mały pierwiastek trochę wyobrażonej przyszłości ale wciąż jest to samo miejsce i nie ma nic co mogłoby łączyć nic i możesz sobie krzyczeć w czterech ścianach bez ciała
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz