wtorek, 22 stycznia 2013

jestem powierzchownością i do nikogo nie należę. w moich zdaniach nie ma uczuć. w słowach nie mam emocji.
 jestem powierzchownością. 

dziś minął nam rok. to najbardziej potargany rok. prawdopodobnie rok z życia. przykro mi, ale za rok o tej porze, wolałabym nie pamiętać do ciebie hasła. 
to dziwne, ale z chwilą uświadomienia sobie czegoś z większą intensywnością, złożenia tego w jedną masę czasu (?), wszystko jakoś bardziej uwiera. 

6 komentarzy:

  1. "myśli" na podsłuchu...nieładnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...większa intensywność samoświadomości i jej warstwa,,uwierająca''są dostatecznym dowodem na intensywność emocji i uczuć...pozdrawiam Sebastian.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami tylko się tak wydaje.
      również pozdrawiam.

      Usuń
  3. rok w blog. i życzę Ci, aby "oN" stał się taki... no właśnie - jaki?

    Ja dziś Wam dziękuję, za możność odczuwania. tak za emocje w słowach i uczucia w zdaniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzę, życzę, życzę: abyś robiła i mówiła:

      http://whiteplate.blogspot.com/2013/01/dzien-dobry.html

      Usuń