jestem powierzchownością i do nikogo nie należę. w moich zdaniach nie ma uczuć. w słowach nie mam emocji.
jestem powierzchownością.
dziś minął nam rok. to najbardziej potargany rok. prawdopodobnie rok z życia. przykro mi, ale za rok o tej porze, wolałabym nie pamiętać do ciebie hasła.
to dziwne, ale z chwilą uświadomienia sobie czegoś z większą intensywnością, złożenia tego w jedną masę czasu (?), wszystko jakoś bardziej uwiera.
"myśli" na podsłuchu...nieładnie.
OdpowiedzUsuń...większa intensywność samoświadomości i jej warstwa,,uwierająca''są dostatecznym dowodem na intensywność emocji i uczuć...pozdrawiam Sebastian.
OdpowiedzUsuńczasami tylko się tak wydaje.
Usuńrównież pozdrawiam.
rok w blog. i życzę Ci, aby "oN" stał się taki... no właśnie - jaki?
OdpowiedzUsuńJa dziś Wam dziękuję, za możność odczuwania. tak za emocje w słowach i uczucia w zdaniach...
życzę, życzę, życzę: abyś robiła i mówiła:
Usuńhttp://whiteplate.blogspot.com/2013/01/dzien-dobry.html
dziękuję. : )
Usuń