To raczej wybucha - wielkim oddechem.
Wykasuj się.
Nie czekaj na nic.
Żyj, ale bez naiwności -
raczej w zbroi,
tak jest bezpieczniej.
Zamknij się i daj mi spokój.
Na której stronie kończy się ten rozdział?
Nie wiem,
jeszcze nie dotarłam do głównego wątku.
A czy on się kiedyś zacznie - ten wątek?
Nie wiem,
ale może kupisz mi słonia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz