zrób jej jakąś krzywdę
może uduś
zaciśnij dłoń na miękkiej skórze
poczuj pod palcami delikatność pulsu
wyobrażaj sobie jak się szarpie
nerwowo pochłania kawałki ostrego powietrza
osuwa się
i uderza kolanami o podłogę
ona bardzo pragnie tej krzywdy
tylko nie wie jak ma ją wypowiedzieć
jak o nią poprosić
Szukam metafory, bo jeśli jej nie ma to jestem przerażony
OdpowiedzUsuńZnajdziesz.
OdpowiedzUsuń