Podniecone nogi –
zwłaszcza uda, które niezaprzeczalnie domagają się rozerwania. Wtargnięcia,
które ustawi je w pozycji dramatycznie bezbronnej. Jesteś tak bardzo seksualny i gdy się o nią ocierasz - ona
gubi się w znaczeniach. Poznała twój zapach i to poznanie uświadamia jej porządek życia. Najpierw jest podniecenie,
dziejące się szybko i intensywnie. A potem cała reszta, której być nie musi. Daj się dotknąć, spróbować, ugryźć, na chwilę,
na teraz. Nie chcę przekonywać do
emocji, chcę się z tobą kochać.
Krzyczy w myślach – gdy nikt nie słucha. To dramat niewydarzającej się
formy. Wyciągnij ze mnie życie, tak jak wyciągasz
dym z papierosa, który rozrywa ci usta. Zatrzymaj mnie w nich. Jest niedelikatny, niespokojny,
ucieka nosem, zatrzymujesz go w gardle. Wychodzisz, nabrzmiałe pragnienia wyrysują ci
kontury kobiety, która szaleńczo układa się pod twoim ciałem.
Ładne to. Tyle na początek.
OdpowiedzUsuń