Przywitam się ze Sobą słowami. Odważnie wplatać je będę między Siebie. Być może przekroczę teraz granicę wstydu - Swoją własną. Nie wiem jeszcze czy umiem i czy chcę obnażać się w tej wielości (bez)znaczeń. Nie wiem czy to błądzenie objawi się nagle pośród tylu wzruszeń - nową jakością. Pozwalam Sobie jednak na okaleczanie swoich wszystkich zmysłów dziś tak boleśnie przytępionych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz