poniedziałek, 7 października 2013

pewnie mogłabym ci już teraz powiedzieć że wiecznie zaparowane okna niezgrabione liście porozrzucane we wszystkich pokojach ubrania spowodowałyby nagły wstrząs moich wszystkich zakończeń nerwowych rozpocząć mocne bycie w świecie na swoich naszych nogach. bo to przecież gdzieś tam już jest zakopane pod warstwami niewypowiedzianych słów.
zwykłość i powszedniość. wiele znaków dziecinnie prostych o których nawet nikt nie chce myśleć nie chce brać ich pod uwagę
pewnie będziesz się śmiał kiedy powiem jak niewiele wiem niewiele umiem jak niewiele smakowałam jak nie umiem oddychać kiedy wyrywam siebie od zbyt dobrych myśli o tobie

2 komentarze:

  1. Wbrew pozorom lubię zawód. Klaruje obraz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię blogi, w których posty opowiadają mnie samą. Odnalazłam swoje kolejne wcielenie. Dzięki. Będę zaglądać. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń