dolegliwości cielesne
sobota, 27 października 2012
Nienawidzę tanich sentymentów, ale poczułam nagłą chęć wyrażenia tego, jak bardzo cieszyć może znowu, raz kolejny: czapka, rękawiczki, mandarynki i nowa książka.
A może bardzo potrzebuję tanich sentymentów.
Będzie łatwiej oczekiwać na góry w maju.
2 komentarze:
Dywersant
28 października 2012 13:32
Tanie sentymenty- czysta radość
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
kot perski
28 października 2012 14:49
Prawda. : )
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tanie sentymenty- czysta radość
OdpowiedzUsuńPrawda. : )
OdpowiedzUsuń