środa, 10 kwietnia 2013

rozgrzeszenie

obolały naskórek trzęsienie ziemi o drugiej w nocy powolne umieranie od dwudziestej pierwszej kolorowa rzeczywistość zakłamana jak wybielony serial jesteśmy młode piękne i niczego się nie boimy lubimy też wyznawać sobie miłość a potem łapać się za cycki
dojrzałość wieku poetyckiego
ładne kieliszki i podłoga pełna przytulania wszystko wyciąga do ciebie ramiona i mówi jak bardzo jest dobrze
przez chwilę kocham świat i czuję że może jednak na czymś mi zależy
przez chwilę lubię wyobrażać sobie ciepły lipiec
śmiech przez łzy
błazenada który wszystkich bawi a mnie roztrąca od środka bo tylko wtedy czuję się coś warta
kiedy mnie przytulasz ty i ty i ty i nie ma znaczenia kim jesteś jak się nazywasz czy masz kota i czy lubisz zapach sierpniowych ulic
uczucia wylewają się jak z wielkiego gara to już ekshibicjonistyczna rzyganina
boję się swoich zwierzęcych instynktów i tego że tylko wtedy jestem prawdziwa i coś warta
kocham cię i ciebie też kocham kocham cały świat siebie kocham i kocham ułomności wszystkiego co się rusza żydów murzynów niepełnosprawnych narkomanów pisarzy gejów lesbijki które płaczą

wypal ostatniego papierosa skłoń się na chwilę i już nie wstawaj nie różnisz się niczym od typowych ludzi w swoim wieku chociaż czasami myślisz że jesteś wyjątkowa

a potem trzeba jechać windą na czwarte piętro cicho żeby nie budzić ochlapać twarz wodą i zmyć oczy spojrzeć w lustro i wmawiać sobie że kiedyś nastanie taki czas w którym młodość nie będzie tak bardzo parszywa i śmierdząca



gorzkość pustego tramwaju i gorzkość pustego powrotu
samotność nie ma żadnej wartości

5 komentarzy:

  1. czasem lubię rozdzielać czas na to co było i będzie, jakby tu i teraz nie istniało. zestawiasz to było z tym co będzie. odrywasz się i unosisz. opadasz, znów unosisz. sinusoida istnienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Parafrazując jednego z pisarzy - do trzydziestki udajemy, że żyjemy, myślimy, że to jeszcze nie zdarza się serio; ale podobno kiedyś trzeba zacząć żyć naprawdę. i to jest problem, bo co jeśli się nie umie? Dupa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Instant jest do dupy. To już wiemy...

    OdpowiedzUsuń
  4. przecież wiesz, że ja Ciebie też.

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba polubię Twoją pisaninę

    OdpowiedzUsuń