wszystko już dawno zardzewiało zdechło w mojej pamięci wywróciło się na drugą stroną nie mam już czym szukać i za co łapać. wszelka ciepłota została gdzieś na zewnątrz. i już jest luty i już prawie jest mi normalnie bo to znowu była tylko chwila. ciężko jest być kołem ratunkowym wyjściem awaryjnym zastępczą pocztą e-mail niechcianą książką kacem następnego dnia. jeśli nawet tylko mówiły piosenki to zawsze było to bardzo subtelne i dokładnie zgrane z krajobrazem za oknem. może tym razem zakwitnę na wiosnę jednak ktoś ma zawsze inne plany do których nie lubi mnie wpisywać.
dwadzieścia dwa to ładna liczba. i taka podwójna, sparowana dziwacznie. same dwójki w miesiącu wyjątkowym. niech ta podwójność się zacznie i trwa.
w Twojej tak w mojej nie. niech się sparują a nie separują.
OdpowiedzUsuńa jutro bliska memu sercu kończy 90 lat. tak 22 to ładna liczba, tak samo jak 33...